Brak rozsądku skończył się utratą prawa jazdy
Dwóch nieodpowiedzialnych kierowców straciło prawo jazdy za nie stosowanie się do limitów prędkości. Mężczyźni jechali zdecydowanie za szybko w obszarze zabudowanym. Na obowiązującej „pięćdziesiątce” 45-latek na liczniku swojego opla miał 108 km/h., natomiast 33-letni właściciel bmw aż 113 km/h. Obaj stracili już prawo jazdy na najbliższe 3 miesiące. Zostali też ukarani wysokimi mandatami karnymi, a na ich konto wpłynęły punkty karne.

8 listopada policjanci z brzeskiej drogówki prowadzili kontrolę prędkości w Lubszy. Tuż po godzinie 13.00, przy użyciu policyjnego videorejstratora, zarejestrowali opla, który jadąc przez środek wsi, znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Na obowiązującej „pięćdziesiątce” kierowca jechał aż 108 km/h, przekraczając dopuszczalną prędkość o prawie 60 km/h. Policjanci natychmiast przerwali jego niebezpieczną jazdę i zatrzymali do kontroli drogowej. Za kierownicą pojazdu siedział 45-letni mieszaniec Wrocławia. Funkcjonariusze zatrzymali mu uprawnienia na 3 miesiące. Dodatkowo mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1 500 złotych, a na jego konto wpłynęło 13 punktów karnych.
Tego samego dnia, na tej samej trasie o godzinie 15.30 policjanci namierzyli, jak 33-latek jedzie swoim bmw 113 km/h. Mieszkaniec powiatu brzeskiego dozwoloną prędkość przekroczył o 63 km/h. Mężczyzna również stracił uprawnienia do kierowania, został ukarany mandatem karnym w wysokości 2 000 złotych, a na jego konto wpłynęło 14 punktów karnych.
Nadmierna prędkość to wciąż główna przyczyna tragicznych wypadków drogowych. Pasażerowie, kierowcy oraz pozostali uczestnicy ruchu drogowego tracą zdrowie, a nawet życie z powodu czyjeś brawury lub chwili nieuwagi. To dla funkcjonariuszy mocny argument, by surowo karać kierowców, którzy lekceważą prawo i stwarzają niebezpieczne sytuacje na drodze. Nie ma taryfy ulgowej dla piratów drogowych. Drogi kierowco, noga z gazu!